 |
Dotyk przeszłości: przyczyny powstania zespołu, jego dzieje, to domena tego działu.
|
Zalążek pomysłu na stworzenie kapeli rockowej datować można na połowę listopada 2003 r., kiedy to Piotr
Koczara oraz Michał Stępkowski nawiązują ze sobą kontakt i postanawiają spróbować wspólnych sił na polu
muzyki.
Jednakże prawdziwa przygoda zespołu (wtedy jeszcze bez nazwy) rozpoczęła się 21 marca 2004 r. Wówczas to
zwerbowany przez internet Tomek Wachowicz został basistą kapeli. Ówczesny brak nazwy nie przeszkadzał nam
czuć klimatu rocka i bawić się dobrze tworząc instrumentalny materiał. Mimo iż cała trójka muzycznie
trzymała się w innych klimatach (i nadal trzyma), na polu własnej twórczości zawsze znajdowaliśmy wspólny
mianownik. Od tej pory projekt utrzymany w klimacie ciężkiego rocka zaczął nabierać tempa. Próby odbywały
się regularnie i prawie każda przynosiła coś nowego. Pomysły wyrastały niczym grzyby po deszczu. Nasze
ambicje hamowane były wyłącznie naszymi umiejętnościami.
Pewien przełom nastąpił 14 kwietnia 2004 r., kiedy to na spotkaniu kapeli u Tomala została zatwierdzona nazwa
zespołu. Upewniwszy się, że nazwa nie była wykorzystywana wcześniej przez nikogo, wkroczyliśmy na nowy poziom
gry, grając od tej pory jako Scrawled Mind (tłum. rozmyty, rozmazany umysł). Wraz z nazwą zespół otrzymał
duszę, a własną muzyką wypracowywaliśmy sobie markę Scrawled Mind.
|
|
|
|
|
Ale był jeden problem. Nadal byliśmy tylko instrumentalnym trio. Poszukiwania wokalisty prowadzone od początku
istnienia kapeli, teraz przybrały na sile. Równolegle szukaliśmy optymalnego składu eksperymentując z różnymi
gitarzystami. Werdykt za każdym razem był taki sam - przesyt dźwięku. Zdeklarowani, że grać będziemy w składzie,
w jakim graliśmy do tej pory, na początku maja 2004 r. przenieśliśmy próby do warszawskiego klubu Stone Art.
Niestety ta przeprowadzka nie zlikwidowała nieurodzaju na rynku wokalnym i wszelkich interesantów musieliśmy
odrzucać z uwagi na różnice zdań, klimatu, umiejętności. Do czasu...
4 grudnia 2004 r. na próbę zawitał Maciek Kozłowski, wnosząc do kapeli swój głos i gitarę oraz czyniąc ten dzień
przełomowym. Fakt iż od razu się dogadaliśmy, a nasze wzajemne umiejętności nam odpowiadały sprawił, że droga
poszukiwań składu zespołu się zakończyła. W końcu we czwórkę Scrawled Mind zaczęło uzupełniać swoje utwory o
linię wokalu.
|
|
Ciężkie 4 miesiące pracy doprowadziły nas w końcu do debiutu przed publicznością. Pierwszy koncert Scrawled Mind
odbył się 16 kwietnia 2005 r. na terenie starych zakładów Waryńskiego na warszawskiej Woli, w hali wynajmowanej
przez Tonica - perkusistę Yokashinu. Masa tremy, masa emocji, w końcu masa braw. Taka atmosfera potrafi przekonać,
że praca włożona w tworzenie muzyki nie poszła na marne.
|
|
|
Miesiące prób, wiele koncertów i w końcu demo, nagrane w lipcu 2006 roku. Sielankowy klima prób i poszerzające się
z miesiąca na miesiąc zgranie kapeli pozwalało rokować dobrze o przysłości. Jednakże sielanka została chwilowo zachwiana.
Marzec 2007 roku sygnowany jest odejściem Maćka Kozłowskiego. Tymczasowo bez wokalisty, nie poddajemy się jednak.
Gramy dalej i dalej ciężko pracujemy...
I to doprowadza nas do teraźniejszości. To co przed nami do historii należeć dopiero będzie. Pozostaje tylko czekać
cierpliwie...
Jesteś już
4897
osobą na tej stronie
|
 |